CBOS opublikowało w listopadzie obszerny raport z badań nad depresją – jej postrzeganiu i doświadczaniu. Przybliża on stan wiedzy społeczeństwa na temat tej choroby. Jak postrzegana jest depresja przez Polaków? Co sądzimy na jej temat? Czy wstydzimy się chorowania na depresję? O tym poniżej.

Opis badania

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w październiku 2018 roku. Próba badawcza licząca 1016 osób została losowo dobrana wśród dorosłych mieszkańców Polski.

Autorzy badania opierali się na autodiagnozie respondentów – założyli więc, że badani są świadomi swojej choroby i – co więcej – diagnozują ją trafnie. Badanie nie zawierało testów na obecność objawów depresyjnych.

Na podstawie uzyskanych deklaracji, mając na uwadze powyższe zastrzeżenia, można uogólnić, że depresję przeszła jedna dziesiąta dorosłych (10% poddanych badaniu), w tym trzech na stu (3%) choruje na nią obecnie.

Wyniki badania nad depresją

Okazało się, że częściej do depresji przyznają się badani niepracujący niż osoby aktywne zawodowe. Według własnej diagnozy depresję ma 5% niepracujących i 1% pracujących.  Spośród niepracujących najczęściej doświadczają jej renciści i osoby bezrobotne.

W grupie pracujących osoby dotknięte depresją są bardzo nieliczne. Wyjątek stanowią robotnicy niewykwalifikowani, wśród których, jeśli bazować na deklaracjach, ma ją obecnie czterokrotnie więcej osób niż wśród ogółu dorosłych. Wynika z tego, że występowanie depresji jest w pewnym stopniu zależne od grupy zawodowej. Depresja współwystępuje zauważalnie również z niskim statusem materialnym. Chorowanie na nią w przeszłości lub aktualnie relatywnie często deklarują badani źle oceniający własną sytuację materialną i uzyskujący dochód poniżej 900 zł na osobę. Nie jest to zaskakujące.

Wykształcenie również nie pozostaje bez wpływu na ryzyko zachorowania na depresję: depresja częściej dotyka Polaków mających wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne niż osoby z wykształceniem wyższym. Ponadto ryzyko zachorowania zwiększa również niepozostawanie w związku (sformalizowanie związku nie ma tu znaczenia).

A jaki jest wpływ płci? Otóż kobiety nieznacznie częściej niż mężczyźni zadeklarowali, że chorowały na depresję w przeszłości, niemniej wpływ płci nie jest w tym badaniu istotny statystycznie.

Zaskakująca jest obserwacja, że do chorowania na depresję dwukrotnie częściej przyznają się osoby, które kategorycznie uznają depresję za coś wstydliwego (14%), niż niepostrzegający jej w taki sposób (6%).

Większość badanych Polaków, którzy zadeklarowali chorowanie na depresję (53%), miała ją raz w życiu. U 45% epizody depresji pojawiały się kilka lub wiele razy. Depresja nawracała głównie u badanych mężczyzn (65%), natomiast kobiety w większości (65%) mówią o jednym epizodzie.

Depresja – przyczyny zachorowania podawane przez osoby badane

Ponad trzy czwarte chorujących na depresję (78%, czyli 8% ogółu badanych) deklaruje, że była ona spowodowana jakimś traumatycznym zdarzeniem. Natomiast blisko co dziesiąty (9%) twierdzi, że pojawiła się bez wyraźnej przyczyny, i taka sama grupa (9%) – że bywało różnie.

Badani, którzy przechodzili (lub przechodzą) depresję wyłącznie raz, w ogromnej większości wskazują, że spowodowało ją jakieś traumatyczne zdarzenie z ich życia. Z kolei osoby, które chorowały na depresję więcej niż raz, częściej niż przeciętnie twierdzą, że pojawiła się bez wyraźnej przyczyny.

Jak widać na poniższym rysunku,  zdaniem największej grupy badanych do zachorowania na depresję najbardziej przyczynia się nadmierny, długotrwały stres (68%), w drugiej kolejności zaś ex aequo szybkie tempo życia, brak czasu dla siebie, nadmiar obowiązków, pracy (56%) oraz samotność, brak kontaktów z ludźmi lub niewystarczające, powierzchowne kontakty z ludźmi (56%). Co ciekawe, toksyczne relacje jako czynnik ryzyka wskazało 44% badanych. Oznacza to, że zdaniem badanych utrzymywanie toksycznych związków z innymi ludźmi jest lepsze niż samotność.

Co czwarty respondent uważa, że depresja powodowana jest przez nadużywanie alkoholu i narkotyków (23%), a co siódmy, że niedosypianie i brak odpoczynku (15%).


Przeczytaj również: Doniesienia z badań: czy antydepresanty są skuteczne w leczeniu depresji?


Czy cierpiący na depresję mówią o swojej chorobie innym?

Ogromna większość ankietowanych, którzy doświadczyli depresji (87%), poinformowała bliskich o swojej chorobie.  Jedna trzecia (35%) powiedziała o swojej depresji większości bliskim, kolejna jedna trzecia chorujących poinformowała tylko niektórych, a niespełna co szósty (17%) – jedną lub dwie osoby. Ponad jedna dziesiąta (11%) wskazuje, że nikt z bliskiego otoczenia nie wiedział o ich depresji. Trzymali swoją chorobę w tajemnicy.

Ponad 80% badanych przyznających się do chorowania na depresję konsultowało się w tej sprawie z lekarzem, psychologiem lub psychoterapeutą. Nieliczni (18%), którzy nie skorzystali z pomocy specjalisty, jako powód takiego postępowania najczęściej podawali, że mogą samodzielnie poradzić sobie z chorobą lub – znacznie rzadziej – że nie jest to poważny problem.

Jak chorzy na depresję postrzegają swoją chorobę?

Zdecydowana większość badanych (72%) postrzega depresję jako chorobę wstydliwą, którą zazwyczaj ukrywa się przed innymi ludźmi. Warto podkreślić, że relatywnie niewielu ankietowanych (7%) nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie.

Zanalizujmy teraz dane dotyczące najpowszechniejszych przekonań na temat depresji. Choć uważana za wstydliwą, depresja postrzegana jest przez niemal wszystkich badanych jak każda inna choroba, którą można leczyć (91%). Ponadto badani są świadomi, że nieleczona depresja może skutkować śmiercią. W większości twierdzą, że istnieją skuteczne sposoby leczenia tego schorzenia.

Zauważcie pewną niekonsekwencję w opiniach badanych: mimo, że prawie wszyscy uznają, że jest to normalna choroba, którą można skutecznie leczyć oraz że nieleczona może prowadzić do śmierci, to równocześnie aż 70% ankietowanych uważało, że najlepszy lek na depresję to… pozytywne myślenie! Relatywnie rzadko w siłę pozytywnego myślenia wierzą absolwenci wyższych uczelni (55%), ankietowani z gospodarstw domowych o dochodach wynoszących co najmniej 2500 zł na osobę (55%) oraz respondenci do 45 roku życia (61%- 67%).

Jedynie 10% badanych stwierdziło, że depresja to wymysł, a nie poważna choroba. Kolejne 12% uważa, że depresja dotyka tylko tych, którzy nie mają poważniejszych problemów w życiu. Prawdę powiedziawszy spodziewałam się wyników bardziej bagatelizujących depresję jako chorobę. Z badania wynika jednak, że poziom wiedzy o tym schorzeniu jest zadowalający.


Przeczytaj również: Czego nie robić będąc w depresji? 7 podstawowych zasad


Trzy typy postaw wobec depresji

Wyróżniono trzy główne wymiary postrzegania depresji:

  1. Bagatelizowanie choroby – przekonanie, że depresja nie jest poważną chorobą, tylko wymysłem współczesnych czasów oraz że chorują na nią osoby, które nie mają poważniejszych problemów
  2. Depresja zależna od sposobu życia – przekonanie, że depresja jest chorobą w jakiejś mierze zależną od sposobu życia oraz od tego, co nas spotyka. Powoduje ją nadmierny stres i zbyt duże problemy, a najlepszym lekiem na nią jest pozytywne myślenie.
  3. Depresja to normalna choroba – przekonanie to związane jest z medycznym podejściem do depresji, traktowaniem jej jak każdej innej choroby i przekonaniem, że obecnie istnieją skuteczne metody jej leczenia.

Pierwsza postawa wobec badanej choroby jest bardziej charakterystyczna dla mężczyzn niż kobiet, starszych ankietowanych, mieszkających w mniejszych miejscowościach i na wsiach, ankietowanych gorzej wykształconych (najczęściej z wykształceniem zasadniczym zawodowym) oraz z gospodarstw domowych o niższych dochodach.

Patrzenie na depresję przez pryzmat nadmiernego stresu i problemów oraz zwracanie uwagi na pozytywne nastawienie jako cudowne lekarstwo na tę chorobę jest najbardziej typowe dla starszych ankietowanych (w wieku 55+), z wykształceniem podstawowym oraz niezadowolonych z warunków materialnych swoich gospodarstw domowych.

Z kolei podejście medyczne, czyli traktowanie depresji jako normalnej choroby zdecydowanie częściej przejawiają absolwenci wyższych uczelni, badani zadowoleni z warunków materialnych swoich gospodarstw domowych oraz respondenci w wieku 55–64 lata.

Wnioski z badania nad postrzeganiem i doświadczaniem depresji 

Z opublikowanych badań wyłania się niejednoznaczny i niespójny społeczny obraz depresji. Z jednej strony depresja traktowana jest przez niemal wszystkich ankietowanych jak każda inna choroba, którą można leczyć. Z drugiej strony zdecydowana większość respondentów zalicza ją do chorób, które zazwyczaj ukrywa się przed ludźmi jako wstydliwe i leczy pozytywnym nastawieniem.

Nie wszystkie uzyskane dane są spójne z innymi badaniami nad depresją. Dotyczy to głównie statystyk zachorowalności i aktywności zawodowej chorych. Warto mieć to na uwadze, jak i możliwość nieprawidłowej autodiagnozy ankietowanych.

Literatura

Centrum Badania Opinii Społecznej. Komunikat z badań: Depresja w doświadczeniach i opiniach. Listopad 2018.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *