Z reguły halucynacje kojarzymy z chorobami psychicznymi. Jednak mogą one występować również u zdrowych psychicznie osób – chociażby pod wpływem narkotyków, niektórych leków lub w przebiegu chorób mózgu. Występują one również u osób z upośledzonym widzeniem lub ślepych – schorzenie to nazywane jest syndromem Charlesa Bonneta.

Niedowidzenie i ślepota a halucynacje

Zespół Charlesa Bonneta to przypadłość występująca u niedowidzących i niewidzących, zwykle w wieku podeszłym. Charakteryzuje się występowaniem halucynacji wzrokowych.

Zwykle pacjenci zachowują krytycyzm w stosunku do doświadczanych halucynacji – wiedzą, że doświadczane halucynacje są nierzeczywiste. Nieraz wiąże się to ze strachem przed popadnięciem w szaleństwo. Między innymi dlatego tak ważna jest wiedza dotycząca tego syndromu: interwencja psychologa może dostarczyć wsparcia i zrozumienia oraz zmniejszyć obawy o swój stan psychiczny osób mających zespół Charlesa Bonneta.

Oczywiście nie zawsze dana osoba jest w stanie odróżnić, czy widziane obiekty to tylko wytwór ich mózgu, czy też są realne. Jednak pewien krytycyzm wobec omamów jest zachowany – w przeciwności do omamów doświadczanych w zaburzeniach psychotycznych. Chorzy w takim przypadku bezkrytycznie wierzą w realność doświadczanych omamów, nawet jeżeli jawnie się to kłóci z realiami życiowymi.

Mechanizm opisywanych halucynacji jest podobny temu, który wyzwala bóle fantomowe w amputowanej kończynie czy pozwala słyszeć nierzeczywistą muzykę ludziom, którzy dawno ogłuchli. Ludzkie, zdrowe oko odbiera strumień informacji zawierający ok. 8,75 mb na sekundę. Kiedy choroba odcina lub ogranicza dopływ tych informacji, neurony wzrokowe zaczynają tworzyć swoje własne wizje lub przywołują z pamięci obrazy zgromadzone przez lata (Cieślińska, 2014).

Zespół Charlesa Bonneta

Kiedy można zdiagnozować zespół Bonneta?

Kryteria diagnostyczne są nieścisłe, jednak przyjmuje się, że mamy do czynienia z syndromem, gdy występują omamy wzrokowe u pacjentów z upośledzeniem wzroku, przy braku innych objawów psychopatologicznych.

Kwestia zachowania wglądu, czyli krytycyzmu wobec doświadczanych halucynacji, jest dyskusyjna. Część definicji podkreśla znaczenie zachowania wglądu dla diagnozy, ale w najprostszych kryteriach nie znajdziemy tego objawu.

Wbrew pozorom przypadłość ta nie jest rzadka. Według źródeł podawanych przez Krzymiński i in. (2006) oraz Sacks (2009) zespół ten może występować nawet u 10-30% ludzi w wieku podeszłym, z ciężkim upośledzeniem wzroku, bez innych zaburzeń psychicznych. Inni autorzy oceniają rozpowszechnienie tego schorzenia w wieku podeszłym na 0,65-3,5%, czyli jako zdecydowanie rzadsze (Berrios, Brook, 1984; Menon i in., 2003, Jacob i in., 2004; Norton-Willson, Munir, 1987; za: Krzymiński i in., 2006).

Wśród przyczyn wymienia się takie czynniki jak:

  • Deprywacja sensoryczna,
  • Wyobcowanie społeczne,
  • Organiczne schorzenia mózgu.

Czynniki ryzyka to m.in. (Krzymiński i in., 2006):

  • Znaczne obustronne osłabienie ostrości wzroku;
  • Zaawansowany wiek (średnio 80 lat);
  • Udar mózgu;
  • Płeć żeńska – ¾ dotychczasowo zdiagnozowanych przypadków to kobiety.

Geneza nazwy syndromu Charlesa Bonneta

Skąd się wzięła nazwa tego zespołu?  Od nazwiska filozofa i przyrodnika Charlesa Bonneta, który jako pierwszy opisał ten zespół objawów w 1760 roku, dokumentując występowanie tego syndromu u swojego 87-letniego dziadka Charlesa Lullina. Z powodu obuocznej zaćmy stracił on niemal całkowicie wzrok, jednak pomimo ślepoty widywał zwierzęta, mężczyzn, kobiety, budynki i różne ozdoby w sytuacjach, w których ich zaobserwowanie nie było możliwe w rzeczywistości. Doświadczał on nierzeczywistych obrazów przez miesiąc, po czym znikły bezpowrotnie. Poprosił wtedy o spisanie tych niezwykłych percepcji wzrokowych na dowód, że mimo doświadczania ich zachował jasny umysł i trzeźwy osąd.

Co ciekawe, sam Charles Bonnet również zapadł na to schorzenie na starość, gdy jego wzrok znacznie się osłabił  (Cieślińska, 2014).

Halucynacje w zespole Charlesa Bonneta

W omawianym zespole wyróżnia się omamy proste i złożone. Mogą występować one równocześnie u tego samego pacjenta. Omamom wzrokowym rzadko towarzyszą inne omamy – są one zazwyczaj izolowane, nie towarzyszą im inne objawy psychopatologiczne. Z reguły nie mają one znaczenia osobistego dla pacjenta, są dla niego obce.

Przeważają omamy kolorowe, wielobarwne, często o nadmiernie intensywnych barwach. Rzadziej są one czarno-białe. Zwykle są one ruchome. Większość z nich pojawia się przy otwartych oczach, 1/3 zarówno przy otwartych, jak i zamkniętych, a w 1 przypadku na 10 przy oczach zamkniętych. Zamknięcie oczu może zarówno przerwać epizod omamów lub go wywołać. W 70% przypadków pojawiają się one nagle i w stanie pełnego czuwania, a ponad 4/5 pacjentów doświadcza naraz kilku nierzeczywistych obiektów. W przeważającej części obiekty te są wyraźne, mają dobrze zarysowane kontury i są normalnych rozmiarów.

Ponadto pojawiają się z różną częstotliwością: u niektórych kilka razy dziennie, u innych raz w tygodniu, miesiącu lub rzadziej.

Pojedynczy epizod trwa krótko: kilka lub kilkadziesiąt sekund, czasem kilkanaście minut (Krzymiński i in., 2006).

Rodzaje halucynacji w syndromie Bonneta (Sacks, 2009):

  • Proste halucynacje geometryczne;
  • Bogate, zawierające całe postaci – Często mają zniekształcone lub rozmazane twarze, nienaturalnie wielkie oczy.
  • Filmy animowane – W takich halucynacjach występują bohaterzy kreskówek.
  • Budynki, krajobrazy

Przykład halucynacji w zespole Charlesa Bonneta. Po lewej stronie obraz widziany w sposób normalny, a po prawej ta sama scena z typowymi dla syndromu Bonneta halucynacjami wzrokowymi. Źródło grafiki: http://li129-107.members.linode.com

Leczenie zespołu Charlesa Bonneta

Podstawa leczenia to rozpoznanie przyczyny występowania syndromu. Niezbędna do tego jest konsultacja psychiatry, okulisty i neurologa.

W przypadku występowania opisywanego zespołu istotne jest odpowiednie postępowanie specjalistyczne zmierzające do poprawy wzroku (np. usunięcie zaćmy). Leczenie neuroleptykami (lekami przeciwpsychotycznymi) jest nieskuteczne. Pomocne bywa zmniejszenie izolacji społecznej pacjenta oraz psychoedukacja, w trakcie której pacjent uczy się technik redukujących czas trwania omamów wzrokowych.

Techniki te to m.in. (Krzymiński i in., 2006):

  • Zamykanie, otwieranie oczu;
  • Szybkie ruchy oczu;
  • Koncentracja na jakiejś czynności;
  • Odwracanie uwagi;
  • Skupianie uwagi na nierzeczywistych percepcjach, „dotykanie” ich;
  • Podejmowanie aktywności intelektualnej;
  • Relaksacja;
  • Techniki terapii poznawczej.

Literatura

  1. Cieślińska, I. (2014). Pomyleni. Chorzy bez winy. Wyd. PWN.
  2. Krzymiński, S., Caroff, S., Rossa, G. (2006). Nierzeczywiste percepcje wzrokowe – przegląd piśmiennictwa. Postępy Psychiatrii i Neurologii, 15 (3): s. 155-164.
  3. Sacks, O. (2009). What hallucination reveals about our minds. Konferencja TEDhttps://www.ted.com/talks/oliver_sacks_what_hallucination_reveals_about_our_minds#t-1107481
  4. Zespól Charlesa Bonneta, wikipedia https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Charlesa_Bonneta

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *