Książka „Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu” napisana przez Reginę Brett jednocześnie przyciągała mnie i odpychała samym tytułem. Poradnik i to w dodatku katolicki? Myślałam, że to nie dla mnie. Jednak trafiłam na kilka cytatów w internecie z tej książki i ostatecznie po nią sięgnęłam. Miło mnie zaskoczyła, mimo wstawek o religii. Postanowiłam odfiltrować te treści i wyszczególnić te myśli, które mogą być pomocne dla czytelników zmagających się z trudnościami osobistymi i cierpieniem. Jakie rady na trudne chwile w życiu ma Regina Brett? 

Opis książki

Książka ma wygodny format 50 krótkich rozdziałów, które można czytać w dowolnej kolejności, a nawet co poniektóre omijać. Autorka jest rekolekcjonistką i kilka rozdziałów jest poświęconych jej religii (cytat z jednego z nich jest wykorzystany w tytule książki), jednak niewierzący lub osoby o innym wyznaniu mogą swobodnie ominąć te treści bez szkody dla całokształtu. Opisuje 50 lekcji, które dostała od życia: pochodzi z wielodzietnej rodziny, we wczesnej młodości zaszła w ciążę i wychowywała córkę samotnie, a w dorosłości zachorowała na raka. Los jej nie oszczędzał. Na papierze dzieli się swoimi budującymi przemyśleniami. Jako przykłady podaje dużo cytatów i przypowieści. Oto niektóre z przemyśleń autorki:

Porady Reginy Brett na trudne chwile w życiu

1. Z lekcji 1: Życie mimo, że jest niesprawiedliwe, jest też dobre

To, że los nierówno rozdaje łatwo zauważyć. Że życie jest ciężkie również. Ale w tym wszystkim nie zapominajmy, że życie jest również dobre. Są dobre chwile, które pomagają przetrwać cięższy czas.

2. Z lekcji 2: Jeśli nie wiesz, co dalej zrobić w swoim życiu, zrób po prostu następny właściwy, mały krok

W rozdziale tym autorka przekonuje, że zwykle intuicyjnie wiemy, co powinniśmy zrobić, co byłoby dla nas najlepsze, jednak osiągnięcie celu wydaje się być przytłaczające i nie do wykonania. Wizja przyszłości przytłacza, odwlekamy ważne decyzje na później. „Skupieni na dalekiej przyszłości, widzimy jedynie poważny i przerażający przełom zamiast prostego zadania. Jeśli nie wiesz, co dalej, po prostu zrób następny, właściwy krok. Zwykle to nic wielkiego.” Przykład? Przejrzenie ofert na rynku pracy, zapoznanie się z ofertą edukacyjną szkół wyższych/policealnych. Wybieranie sałatki zamiast frytek, jeśli chcesz zrzucić 30 kg.
„Światła mojego samochodu oświetlają jedynie 100 metrów drogi, ale to wystarczy, żeby dojechać aż do Kalifornii. Dotrę do celu, jeśli tylko mam dość światła, by ruszyć z miejsca.”
„Sekret sukcesu – rodzicielskiego i życiowego – polega na tym, żeby nie liczyć kosztów. Nie myśl o tym, jak długą drogę masz przed sobą. Nie mierz odległości między startem a metą. Takie rachuby
powstrzymają cię przed zrobieniem następnego małego kroczku.”
 
Brzmi rozsądnie i przekonująco, prawda?

3. Z lekcji 4: Nie traktuj siebie tak poważnie. Nikt oprócz ciebie tego nie robi

Nie musisz być idealny, nieomylny, doskonale zorganizowany, niepopełniający błędów. Nawet jeśli nawalisz – to nie koniec świata. Nie ma ludzi idealnych.

4. Z lekcji 7: Płacz w towarzystwie przynosi większą ulgę niż w samotności.

Ja dodam do tego jedną poprawkę: Płacz ogólnie przynosi ulgę. Nie żałujcie sobie łez, jeśli tylko tego potrzebujecie. W naszej kulturze postrzega się płacz jako brak kontroli nad emocjami i jako przejaw słabości. Warto jednak pamiętać, że jest to tak samo naturalna reakcja jak śmiech i spełnia ważną rolę: przynosi ulgę i pomaga.

5. Z lekcji 11: Warto pogodzić się ze swoją przeszłością, by nie rzutowała negatywnie na teraźniejszość

„Kiedy moje emocje nie pasują do bieżących wydarzeń, wiem, że chodzi o dzieciństwo. Nauczyłam się zatrzymywać ten moment, zupełnie jakbym wcisnęła przycisk „pauza” na filmie. Wtedy mówię sobie: „Zaraz, zaraz. Czy to jest reakcja na to, co dzieje się teraz, czy chodzi o przeszłość? Nie potrafię zmienić przeszłości. Ale zmieniając swoją reakcję na jej okruchy, mogę zmienić teraźniejszość”.

Terapeuta pokazał mi świetną metodę obrony przed atakami dzieciństwa. Weź kartkę papieru. Wypisz na niej dowody na to, że jesteś dorosły i radzisz sobie z życiem. Zapisz swój wiek, poziom wykształcenia, tytuły naukowe, stanowisko pracy, umiejętności, takie jak prowadzenie samochodu i wychowywanie dzieci. Zapisz, że możesz głosować i robić inne rzeczy, które robią dorośli ludzie. Kiedy poczujesz, że balansujesz nad przepaścią, wyjmij tę kartkę i przeczytaj ją.
Zakorzeń się w teraźniejszości, skoncentruj się na dorosłej osobie, którą jesteś dziś, zamiast na dziecku, którym byłeś kiedyś. To pomoże ci odzyskać grunt pod nogami.”

6. Z lekcji 13: Nie porównuj swojego życia z życiem innych ludzi.

7. Z lekcji 17: Poradzisz sobie ze wszystkim, jeśli skupisz się na chwili obecnej, a nie na przyszłości

Jak już wspominałam, Autorka książki przeszła chorobę nowotworową. W jaki sposób sobie poradziła z tymi trudnymi wydarzeniami? Skupiała się na tu i teraz, na danym dniu. Nie wybiegała myślami w przód (bojąc się nawrotów, wizji kolejnej chemii), ani w tył (myśląc o przeszłości, licząc w pamięci, ile dotychczas przeszła cierpień związanych z leczeniem). Pomaga to zwalczyć lęk i doceniać, co jest obecnie.
„Był tylko jeden sposób, żeby to wszystko wytrzymać: przestać rozmyślać o tym, co (dobrego i złego) zdarzyło się wczoraj i co (dobrego i złego) może mnie spotkać jutro. Jedyny moment, w którym warto żyć, to dzień dzisiejszy. Zrozumiałam, że każde dwadzieścia cztery godziny będą do zniesienia, jeśli nie zatruję ich przeszłością i przyszłością. Mogłam przeżyć jeden dzień z rakiem, jeśli to było wszystko, z czym miałam się zmierzyć.”
Regina Brett przytacza też słowa pisarza Andre Dubusa: „Bez trudu zdołasz przetrwać każdy dzień, jeśli potrafisz przetrwać jedną chwilę. Rozpacz to wytwór wyobraźni, która udaje, że przyszłość istnieje i uparcie przewiduje miliony chwil, tysiące dni, czym tak cię wyczerpuje, że nie potrafisz żyć chwilą, która trwa.”

8. Z lekcji 19: W każdym wieku możesz mieć szczęśliwe dzieciństwo

Ten rozdział nawiązuje nie tylko do okresu dzieciństwa, ale przede wszystkim do naszego wewnętrznego dziecka, którym możemy się zająć w każdym wieku i „zaleczyć” jego deficyty. Zatroszcz się o swoje wewnętrzne dziecko. Przeznacz w swoim harmonogramie czas na czystą zabawę i przyjemności.

„Moi rodzice zapewnili mi najlepsze dzieciństwo, jakie mogli mi dać. Lepsze niż ich dzieciństwa
razem wzięte. Teraz, kiedy jestem dorosła, nie mogą już niczego naprawić. To moje zadanie. Muszę sama spojrzeć na swoje dzieciństwo i zobaczyć, ile spotkało mnie w nim radości.”

9. Z lekcji 26: Podczas każdej katastrofy/kryzysu zadaj sobie pytanie, czy za 5 lat będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?

Problemy, trudności i kryzysy przytrafiają się każdemu.
Jeśli się czymś zamartwiasz, coś spędza ci sen z powiek, zastanów się, jakie znaczenie to będzie miało za 5 lat. Dotycz to zarówno „drobnostek”, jak i poważniejszych problemów.

10. Z lekcji 29: To nie twoja sprawa, co myślą o tobie inni

Rada ta jest szczególnie cenna dla osób młodych, z kompleksami oraz tych cierpiących na fobię społeczną.
Autorka przytacza jako przykład fragment z filmu „Wykład przy tablicy”:
„W filmie ksiądz opowiada historie, które mają zainspirować osoby wychodzące z nałogu. Mówi między innymi o kobiecie, która przyszła do niego we łzach, bo jej pijany mąż nazwał ją dziwką.
– Czy byłabyś zdenerwowana, gdyby nazwał cię krzesłem? – zapytał ją ksiądz.
– Oczywiście, że nie – odparła kobieta.
– Dlaczego nie? – drążył.
– Bo wiem, że nie jestem krzesłem – odpowiedziała.
– A nie wiesz, że nie jesteś dziwką?
Nieważne, jak nazywają cię inni ludzie – sam decydujesz, kiedy zareagować. Postanowiłam po
prostu pamiętać, kim jestem i jak należy się do mnie zwracać.”

Podstawą jest poczucie własnej wartości. Znając swoją wartość nie będziemy ulegać czyimś opiniom na nasz temat i nie będą one miały wpływu na naszą samoocenę.

11. Z lekcji 30: Czas potrafi zaleczyć prawie wszystkie rany

Spodobało mi się w tej myśli, że nie jest uogólnieniem. Zdarzają się przecież takie rany, które mogą się jątrzyć choćby i całe życie. Przykładem może być syndrom powojenny, zwany Zespołem Stresu Pourazowego.
Jednak większość ran leczy upływający czas. Trzeba tylko (i aż) na to poczekać. Nie stanie się to z dnia na dzień.

12. Z lekcji 31: Nawet zła/tragiczna sytuacja się zmieni.

Można to ująć słowami, że nic nie trwa wiecznie, a wydarzenia się zmieniają. Zła passa przychodzi i odchodzi, podobnie jak dobra. Sekret tkwi w tym, by zaakceptować to, że nic nie jest nam dane na zawsze – zarówno te dobre chwile, jak i te złe.
Znacie powiedzenie „Carpe diem?”. Wszystko płynie, wszystko się zmienia.
„Sekret polega na tym, żeby dać się życiu ponieść jak rzece: przez bystry nurt, spokojne wody i jeszcze dalej. Dryfować niczym liść, niczego się nie trzymając, ufając prądom.”

13. Z lekcji 33: Cuda się zdarzają

Owszem, rzadko, ale jednak. Warto o tym pamiętać nawet w najbardziej beznadziejnym położeniu, gdy wydawałoby się, że już nie ma nadziei. Medycyna zna dużo takich przypadków, gdzie chory nie rokujący na wyzdrowienie odzyskiwał zdrowie lub chociażby jego stan ulegał poprawie.

14. Z lekcji 36: Śmierć za młodu dobrze wygląda tylko na filmach. Lepiej dożyć starości i umrzeć śmiercią naturalną.

Przyszło nam żyć w czasach kultu młodości, gdzie o starości nie myśli się za dużo i jawi się raczej jako coś, czego chcielibyśmy uniknąć lub jak najbardziej odwlec. Regina Brett podkreśla, że starość to nie smutna konieczność, tylko przywilej. Przywilej, który nie każdemu jest dany.

15. Z lekcji 42: Pozbądź się wszystkiego, co nie jest pożyteczne, piękne lub radosne

Zagracona przestrzeń nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Poza tym dodatki, bibeloty i różnego rodzaje przedmioty mogą utrudniać nam zapomnienie o przeszłości. Dzięki porządkom w swoim otoczeniu uwalniamy się od przeszłości.
„Przeglądając dobytek, zadawałam sobie cztery pytania: Czy to mi się jeszcze przyda? Czy to mi się
jeszcze podoba? Czy to wzbogaca moje życie? Gdybym mogła to dostać za półdarmo na wyprzedaży
garażowej, czy chciałabym to mieć?”

16. Z lekcji 46: Niezależnie od tego, że masz gorszy dzień wstań, ubierz się i przyjdź, gdzie trzeba.

Każdemu zdarzają się kiepskie dni. Warto jednak nawet z nich wykrzesać coś i nie poddać się całkowicie chandrze. Opracuj swój plan minimum na takie dni nie robiąc nic ponad to, co jest niezbędne. Wstań, ubierz się i przyjdź, gdzie trzeba. Tylko tyle i aż tyle.
Wstań: staw życiu czoła w pozycji pionowej, zamiast poddawać mu się na leżąco. 
Ubierz się: wyszykuj się od stóp do głów. To daje nadzieję.
Przyjdź, gdzie trzeba: życie polega głównie na tym, żeby znaleźć się na czas tam, gdzie cię oczekują”.
Aha, jeśli się nie uda, wróć do pytania z lekcji nr 26: Czy to niepowodzenie będzie miało dla mnie znaczenie za 5 lat?

Książka „Bóg nigdy nie mruga” – czy warto przeczytać?

Przytoczone przemyślenia to tylko streszczenie poszczególnych rozdziałów. Odniosłam się do przemyśleń z 16 rozdziałów, a cała książka ma ich 50. Wybrałam tylko te uniwersalne, które mogą być pomocne dla czytelników tego bloga, co nie oznacza, że pozostałych nie warto przeczytać. Autorka przygotowała też rady na temat związków, przyjaciół, rodzicielstwa, a nawet zadłużania się i emerytury. Przekrój tematyczny jest więc szeroki. 

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *