Nowy Rok to doskonała okazja do poczynienia planów na kolejne 12 miesięcy. Koniec roku sprzyja podsumowaniom, które to mogą stać się podstawą do formułowania nowych celów i zadań w nadchodzącym roku. Mamy aż 12 miesięcy na ich realizację. Przy okazji Sylwestra i świętowania mam dla was ciekawostkę o związku szampana z leczeniem zaburzeń nastroju.

Niegdyś szampan był używany jako środek antydepresyjny. A jak wyglądało to w praktyce?
Przez pierwszy miesiąc zalecano trzy kieliszki szampana dziennie, jako kuracja wstępna. Następnie dla podtrzymania efektu kuracji – jeden kieliszek na dzień. Brzmi kusząco, prawda? :)
Według plotek Marilyn Monroe, gdy miała ‚chandrę’, urządzała sobie kąpiel w szampanie, zużywając ponad 300 butelek tego trunku na wannę kąpieli. Być może intuicyjnie czuła, że szampan może być pomocny w zaburzeniach afektywnych.

 

W czym tkwi sekret leczniczej siły szampana?
Zawiera w składzie między innymi lit, który dziś jest jednym z leków stosowanych w farmakoterapii zaburzeń afektywnych (podstawowy lek w leczeniu m.in. choroby afektywnej dwubiegunowej). Właściwie sole litu wprowadzone zostały do lecznictwa w latach 50-tych XX wieku, czyli stosunkowo niedawno. Nie są one standardem w leczeniu depresji, za to stanowią podstawowy lek w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej.

Korzystając z okazji życzę pomyślności w 2018 roku :). Pozostańmy ze sobą w kontakcie :). Zdradzę, że na blogu szykują się spore zmiany na lepsze :). Także do przeczytania i do siego roku!

 

(Ciekawostka zaczerpnięta z: Zapytaj Farmaceutę.)

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *