I nadeszła jesienna, a momentami wręcz już zimowa, szaruga. Coraz krótsze dni, a dłuższe noce oraz mniejsza ekspozycja na słońce to doskonały grunt do rozwoju depresji sezonowej. Metodą leczenia i zapobiegania depresji sezonowej jest fotolecznictwo.

Kiedyś w swej ignorancji myślałam, że wpływ pogody na samopoczucie jest przesadzony. Jednak rok temu na własnej skórze przekonałam się, jak chroniczny brak słońca może negatywnie wpływać na psychikę. Odebrałam lekcję w praktyce.
Połowa stycznia. Zima była już w pełni, dni krótkie, bez krztyny słońca. Niebo spowite ciemnymi chmurami. Po kilku tygodniach szarówki poczułam, że pragnę słońca. Chociażby anemicznego promyka słońca… I z dnia na dzień wypatrywałam go i szukałam w prognozie pogody coraz bardziej rozpaczliwie. Doszło do tego, że poczułam, że jeśli chociażby jeden dzień nie będzie jasny, to oszaleję, odejdę od zmysłów. Wtedy zrozumiałam sens istnienia lamp antydepresyjnych. Zaczęłam zgłębiać temat.

 Światło słoneczne i sztuczne

Lampy antydepresyjne emitują światło, które jest zbliżone parametrami do światła słonecznego. Brak słońca można skutecznie rekompensować naświetlaniem lampami emitującymi białe światło o natężeniu wielokrotnie większym niż zwykłe żarówki czy świetlówki. W słoneczny dzień w lato jesteśmy wystawieni na promieniowanie słoneczne o natężeniu ok. 50000-100000 luxów, podczas gdy żarówki emitują światło o natężeniu jedynie 100-200 luxów. Zamknięte pomieszczenie można maksymalnie oświetlić 500 luxami. Różnica jest znaczna, prawda? Trzeba wiedzieć, że światło słoneczne oraz sztuczne, zbliżone do słonecznego, jest najsilniejszym środowiskowym regulatorem rytmów biologicznych człowieka – cyklów spania i czuwania, dobowych wahań temperatury ciała, rytmu wydzielania hormonów (n.p. tarczycowych, melatoniny) oraz witaminy d, która powstaje m.in. pod wpływem promieni UVB. Niedobory ekspozycji na światło słoneczne mogą skutkować apatią, rozdrażnieniem, obniżeniem nastroju, zaburzeniami snu, brakiem energii, nadmiernym apetytem.
Świecąca lampa antydepresyjna. Zdjęcie z fb. 

 Wskazania do stosowania lamp antydepresyjnych

Lampy antydepresyjne kojarzone są głównie z leczeniem depresji sezonowej, ale to nie jest ich jedyne zastosowanie. Wśród nich wymienia się:

  • zaburzenia afektywne sezonowe (depresja sezonowa)
  • depresja niezwiązana z porą roku
  • zaburzenia snu – takie jak bezsenność, opóźniona faza zasypiania, przyspieszona faza zasypiania
  • zespół nagłej zmiany strefy czasowej – czyli objawy towarzyszące nagłym zmianom stref czasowych w wyniku transportu lotniczego
  • zaburzenia snu związane z pracą zmianową
  • zaburzenia snu, rytmu snu i czuwania u osób chorych na chorobę Alzheimera
  • nadpobudliwość u chorych na chorobę Alzheimera
  • stres codzienny i jego dokuczliwe skutki
  • ogólne zmęczenie i rozbicie
  • PMS czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego
  • przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne – tzw. PPMD
  • bulimia (okresowa)
  • zespół nadpobudliwości psychoruchowej i zaburzenia koncentracji uwagi ADHD
  • dolegliwości związane z menopauzą
  • nadwaga
Leczenie jest bezbolesne i nie powoduje skutków ubocznych. Nie grożą poparzeniem słonecznym, gdyż lampy nie emitują promieni ultrafioletowych. Mogą pojawić się pewne objawy niepożądane jak podrażnienie oczu czy ból głowy, jednak występują one sporadycznie i łatwo można je wyeliminować poprzez zwiększenie odległości od lampy i skrócenia czasu ekspozycji na światło.

Zaleca się, aby używanie lampy rozpocząć już po zaobserwowaniu pierwszych objawów depresji sezonowej lub w innym przypadku na tydzień przed zmianą czasu na zimowy. Seanse powinny trwać po 30-60 minut, najlepiej dwa razy dziennie, rano i wieczorem, ale minimum dwie godziny przed pójściem spać. Jednak zależy to od rodzaju schorzenia, na jakie cierpi użytkujący. Należy siedzieć w odległości około 0,5 m od lampy i co chwilę patrzeć w jej światło (jednak producent danej lampy powinien podać informację, jak należy ją użytkować, gdyż odległość w jakiej należy siedzieć jest zależna od parametrów danego urządzenia. Zasada jest taka, że im lampa jest silniejsza, tym większą trzeba zachować odległość od niej).

 Przeciwwskazania do stosowania fototerapii

Niestety nie każdy może korzystać z terapii światłem jasnym. Nie jest ona wskazana w przypadku:
  • zażywania  leków powodujących nadwrażliwość na światło – zaliczamy tu n.p. niektóre leki antydepresyjne (trójpierścieniowe), leki na bazie dziurawca, lamotrygina, sole litu, chloropromazyna, propranolol i inne. Preparaty te zwiększają ryzyko pojawienia się wysypek alergicznych;
  • chorób narządu wzroku – jaskry, chorób siatkówki i soczewki. Jeśli cierpimy na jakąkolwiek chorobę oczu, to przed rozpoczęciem światłoterapii z użyciem lamp antydepresyjnych należy zasięgnąć opinii lekarza okulisty, a następnie po 2 tygodniach poddać się badaniu kontrolnemu)
  • alergicznych chorób skóry – niekiedy może dojść do zaostrzenia zmian, co jest zwykle związane ze zbyt małą odległością od źródła światła;
  • choroby afektywnej dwubiegunowej z częstą zmianą faz – stosowanie światłolecznictwa może zwiększać ryzyko zmiany fazy choroby;
  • niektóre źródła podają, że nie powinno prowadzić się fotolecznictwa w przypadku wystąpienia migreny oraz nadpobudliwości nerwowej.
Wymienione przypadki nie są jednak bezwzględnymi przeciwwskazaniami, ale należy w tych stanach zachować ostrożność decydując się na omawiane leczenie.

A co z kobietami ciężarnymi? Fototerapia jest dla nich bezpieczna, można ją stosować również u kobiet karmiących piersią. Uczulenie na słońce także nie jest przeszkodą w użytkowaniu lampy, gdyż jest to wyrób medyczny z filtrami eliminującymi zakres promieniowania ultrafioletowego.

 Efektywność stosowania lamp

Wiemy już, czym są lampy antydepresyjne, w jakich dolegliwościach można je stosować, a kiedy zachować ostrożność. Jednak jak to jest z ich skutecznością? Osobiście nie poddawałam się terapii lampą antydepresyjną (nad czym ubolewam, bo w naszym klimacie posiadanie takiej lampy w domu powinno być tak powszechne, jak ciśnieniomierza czy leków na przeziębienie), więc nie mogę ocenić na sobie, aczkolwiek przymierzam się do tego ;).
Istnieją doniesienia z badań, które informują, że w wyżej wymienionych wskazaniach fototerapia przyniosła zadowalającą poprawę (Ciesielczyk i in.,2004; Lam i in., 1999; Krzystanek, Krupka-Matuszczyk, 2006 i wiele innych publikacji)
Czas, w jakim zacznie odczuwać się poprawę jest indywidualny, zwykle jednak już po kilku dniach ekspozycji na światło lampy są już widoczne pierwsze efekty. Aby uzyskać trwały efekt zaleca się stosować lampę 5-7 dni w tygodniu przez okres minimum miesiąca. Następnie można używać lampy n.p. 2 dni w tygodniu, by podtrzymać efekt leczniczy.

W sytuacji, gdy brak jest poprawy trzeba zmodyfikować któryś z czynników: porę seansów, czas ich trwania lub kąt padania światła. Producenci podają, że skuteczność lamp antydepresyjnych wynosi 85-90%, ale wiadomo jak to jest z producentami ;). Wynika z tegoż, że pewnej grupie osób taka terapia niestety nie pomoże. Ale póki się nie spróbuje, to się człowiek nie dowie :). A całość brzmi zdecydowanie zachęcająco.

Literatura

  1. Ciesielczyk, Pracka, Pracki, Tafil-Klawe, Ziółkowska-Kohan (2004). Zmiany jakości snu i poziomu nastroju pod wpływem fototerapii u pacjentów z chorobą afektywną sezonową. Psychiatria Polska, 6.
  2. Lam, Carter, Misri, Kuan, Yatham, Zis (1999). A controlled study of light therapy in women with late luteal phase dysphoric disorder. Psychiatry Res., 86(3):185-92.
  3. Krzystanek, Krupka-Matuszczyk (2006). Leczenie światłem widzialnym depresji u kobiet w ciąży – studium 3 przypadków. Psychiatria Polska, 40(2): 261-268.

 

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *